Kultura Prasowe archiwum Publicystyka

Rozciąć węzeł gordyjski

W związku z rozpoczynającym się w Szczebrzeszynie Festiwalem Stolica Języka Polskiego warto chyba przypomnieć artykulik przybliżający książkę Tadeusza Sinko „Klasyczne przysłowia w polszczyźnie”. Czy wszyscy wiedzą co to był miecz Damoklesa? Otóż to!

(„Ilustrowany Kuryer Codzienny” – 7 sierpnia 1937 r.) „Węzeł gordyjski” miał rozciąć Aleksander Wielki, bo to mu miało według przepowiedni udostępnić panowanie nad Azją. Bogata jest frazeologia, którą zawdzięczamy wpływom kulturalnym świata antycznego. Prof. T. Sinko w swojej cennej książce: „Klasyczne przysłowia w polszczyźnie”, Lwów 1939, zebrał i objaśnił liczne polskie przysłowia, nawiązujące do starożytnej Grecji i Rzymu.

Mitologia grecka, Homer, Cycero, Wergiliusz – by tylko wyliczyć najważniejszą lekturę klasyczną, – wzbogacili nasz repertuar frazeologiczny. Tantal, cierpiący głód i pragnienie, a widzący nieosiągalne dla niego wodę i owoce, przechodził prawdziwe męki, więc stąd powiedzenie „męki Tantala“ . „Śmiech homerycki” bohaterów Iliady oraz „piętę Achillesową” jako jedyne wrażliwe miejsce na zranienie bohatera eposu Homerowego, pamiętamy dobrze z lektury szkolnej. „Obym był fałszywym prorokiem” nawiązuje do Cycerona.

„Miecz Damoklesa” na oznaczenie ciągle grożącego niebezpieczeństwa sięga do czasów, kiedy tyran syrakuzański, Dionizos nad głową swojego dworaka, zazdroszczącego mu szczęśliwego życia, kazał zawiesić na końskim włosie ostry miecz. Rubikon rzeka we Włoszech, nad którą Cezar wyrzekł słowa: alea iacta est — kości rzucone, zapłodnił naszą frazeologię zwrotami: stanąć nad Rubikonem — chwila koniecznej a ważnej decyzji, przejść Rubikon tj. granicę, której przekroczenie pociąga za sobą poważne następstwa. (por. powieść Z. Nowakowskiego: „Rubikon”). Ksantypa, żona Sokratesa, jako synonim kłótliwej żony pozostanie trwałym nabytkiem naszej frazeologii pomimo sztuki „Obrona Ksantypy” H. Morstina. A „miłość platoniczna” wywodząca swój rodowód od filozofa greckiego Platona, głoszącego w swoich dialogach dążenie do poznania prawdziwego piękna tj. prawdy i dobra, jest powszechnie znana.

Rzecz zupełnie zrozumiała, że dla szerokich warstw społeczeństwa, które nie zetknęły się z lekturą klasyczną, te i tym podobne powiedzenia są obce. Biblia natomiast dotarła przez kościół do szerszych warstw, dlatego powiedzenia „mądry jak Salomon”, „sąd Salomonowy” przyswoił sobie nawet lud, podczas gdy np. „praca Syzyfowa”, spopularyzowana przez Żeromskiego, nie może się poszczycić tak szerokim zasięgiem używalności.

ROS.