Prawo i finanse Technologia Wiadomości

Upadek GOCLEVER

Na oficjalnej stronie firmy GOCLEVER został zamieszczony komunikat mówiący o upadłości firmy. Poznańska firma od ponad dziesięciu lat zajmowała się „produkcją” (spora część z nich powstała na zamówienie w Chinach) oraz dystrybucją różnorodnych sprzętów elektronicznych takich jak smartfony, tablety, smartwatche, opaski fitness, rowery elektryczne, drony czy wreszcie wideorejestratory.

Trudno wymienić sprzęt elektroniczny, do którego GOCLEVER by się odwrócił – sprzedawał nawet oczyszczacze powietrza. Tak szeroki przekrój działalności sprawił, że firma przypominała odrobinę Xiaomi, które również sprzedaje gadżety wszelkiego autoramentu. Różnicę stanowi to, że Xiaomi rozkwita, natomiast GOCLEVER właśnie sczezł. Druga różnica i chyba decydująca jest taka, że Xiaomi produkuje samodzielnie, bądź na zamówienie w przedsiębiorstwach położonych w promieniu kilkuset kilometrów, podczas gdy GOCLEVER, podobnie do innych polskich „producentów” rosła dzięki sprzętowi produkowanemu na zamówienie w Państwie Środka.

Na oficjalnej stronie firmy znajduje się komunikat takiej treści:

Informujemy, że działalność serwisu gwarancyjnego została zamknięta w związku z zakończeniem działalności firmy. Zakończenie działalności wynika z wydanego postanowienia wskazanego poniżej. Mając świadomość spowodowanych tym faktem niedogodności dążymy do znalezienia rozwiązania umożliwiającego realizację napraw gwarancyjnych i pogwarancyjnych w najbliższym czasie.”

Poniżej znajduje się postanowienie sądowe, w którym nadmieniono, że „naprawy gwarancyjne nie będą realizowane”. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli klienci odesłali ostatnio sprzęt GOCLEVERa do serwisu, to mogą się spodziewać albo otrzymania go z powrotem po wcześniejszym dokonaniu napraw, albo otrzymania go nienaprawionego. W takim razie klienci mogą ubiegać się o zwrot kosztów naprawy produktu, ale nie zajmie się nią autoryzowany serwis.

Więcej szczegółów dotyczących serwisu możemy uzyskać pod numerem telefonu: 61 646 02 50 (od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-15.00).

Przedsiębiorstwo popadło w zadłużenie, które poskutkowało upadłością firmy. W ten sposób dział taniej, „biedronkowej” elektroniki skurczył się o jednego gracza.